3 Przydatne Wskazówki Dla Snajperów

Czołem

Ja nazywam się Jakub Oniśko i zapraszam do pierwszego wpisu pod sztandarem strony którą tworzę czyli tygiel.net

Jeżeli chcesz dowiedzieć się kim jestem w prawym górnym rogu masz link do strony o mnie lub jak chcesz możesz kliknąć ten link.

A jeżeli początkowe kurtuazje mamy już za sobą możemy przejść do mięcha czyli to dlaczego tu jesteś.

Trzy kluczowe wskazówki jak poprawić swoją grę snajperką.

1. Pozycjonowanie się na mapie

To może być ciekawa kwestia, bo w większości snajperskich montaży mamy do wysrywu klipów gdzie ktoś trafia headshot’a z zerowej odległości (mój montaż też jest ich pełen więc mea culpa). Z tym że te klipy są trochę jak laski z Instagrama, no dalekie od prawdy jest to co widzisz.
Na zdrowy rozsądek, jeżeli jesteś w zerowym dystansie a przeciwnik ma shotguna. Prawdopodobieństwo że on cię zabije jest większe niż to że ty jego..
No chyba że to absolutny drewniak.. Ale wiesz o co mi chodzi

Dobrym przykładem będzie tryb competitive, bo im dłużej gramy tym lepszych przeciwników nam dobiera i kwestia pozycjonowania się staje się coraz ważniejsza.

Jeżeli jesteś w pozycji w której ktoś może zrobić jeden ślizg z za rogu i zabić cię jednym strzałem z shota. Robisz coś źle
No dobra Kuba, ale skąd mam wiedzieć jak określić ten dystans.

Proszę bardzo, śpieszę z tłumaczeniem. Na warsztat bierzemy starą dobrą mape Shores Of Time aka Distant Shore

Fioletowe krzyżyki określają miejsca w których mógłbyś stać ze snajperką.
Czerwony obszar to miejsca z których łatwo będzie się do ciebie zbliżyć.

Ten niebezpieczny dystans możemy też określić poprzez radar, jeżeli przeciwnik jest na tyle blisko że radar sygnalizuje to tak. (Patrz obrazek poniżej). To szykuj się na walkę



I co mam teraz zrobić jak ktoś się zbliża?
No tutaj akurat rozwiązań masz w bród. Jeżeli wiesz że ktoś będzie iść w konkretnym kierunku na ciebie łatwo będzie podrzucić jakąś pułapkę. Cytując klasyka

Polecam granat

Jakiś chłop z Facebooka

2. Kwestia przeciwników

Im dłużej gramy tym bardziej przyzwyczajamy się do mechaniki gry i to jak ktoś może grać bazując na ich początkowym set-up’ie. Tak ty uczysz się w ten sposób ale twój przeciwnik też, więc jeżeli wyskoczysz z przewidywalnym zestawieniem broni. I będziesz grać schematycznie to niczym ich nie zaskoczysz i wygra drużyna która lepiej przystosuje się do przeciwnika.

Moją domeną jest gra snajperką ale jeżeli chce zaskoczyć przeciwnika, czasami zakładam inny loadout tylko dlatego żeby zrobić mylne wrażenie czego mogą się po mnie spodziewać.

Większość drużyn robi szybką analizę przeciwnika bazując na set-up’ie i pierwsza runda weryfikuje jak to wygląda. (Zakładając że gramy Trials Of Osiris). Bardzo podobną analogię można zauważyć w innej grze i nie jest to nawet strzelanka

Kiedy jeszcze grałem w Street Fighera bardzo często spotykanym zagraniem podczas Rankedów było testowanie przeciwnika. Podczas pierwszej rundy grasz defensywnie i dajesz się “wyszaleć” swojemu przeciwnikowi żeby pokazał swoje combo’sy i w kolejnej rundzie mając w głowie do czego jest zdolny. No i teraz pytanie.

Czy w pierwszej rundzie pokazał wszystko co potrafi?
Czy ma jeszcze jakieś asy w rękawie?


Tak więc staraj się grać nieprzewidywalnie, i czasami nie granie snajperką sprawi że przeciwnik przyzwyczai się do tego że nie jest zagrożony na długim dystansie

A tutaj króciutki instruktaż w jaki sposób można oszukać swojego przeciwnika sporządzony przez niezależnego eksperta.


3. Kwestia drużyny

Tak jak trochę wspomniałem o znaczeniu przeciwników, rola twoich kolegów z drużyny będzie równie ważna o ile nie ważniejsza!

Hipotetyczny scenariusz

Są akurat Trials Of Osiris, mapa taka jak wspomniałem wcześniej czyli Distant Shore. Ty grasz jako snajper a twoi towarzysze broni też preferują broń dystansową i waszą taktyką jest oglądanie opcjonalnych wejść i siedzenie na spawnie. Przykro mi ale możecie mieć ciężkie chwile grając w ten sposób

Bardzo skuteczną metodą będzie baitowanie swoich teammatów, załóżmy że jeden gra shotgunem. Podbiega na tyle blisko przeciwników żeby mieli go jasno i klarownie na radarze, ty w tym czasie trzymasz dystans żeby ciebie nie wyłapali na wcześniej wspomnianym radarze. Z tym że jeżeli będziesz stał w jednym miejscu jak kołek i “hardscope’ował” jedno wejście może się to kiepsko skończyć. Nie zostawałbym dłużej w jednej pozycji niż 5 sekund.

Używanie emotek żeby korzystać z widoku trzeciej osoby też będzie wyjątkowo pomocne, zwłaszcza walcząc z drużynami bogatymi w snajperów. Ale na wyższym poziomie będzie to codzienność niezależnie od tego jaką bronią ktoś gra więc jeśli dotąd nie używałeś “3rd person peak”, to polecam zacząć.

Epilog

To tylko 3 aspekty które mogą pozytywnie wpłynąć na twoją grę snajperką. Aczkolwiek temat gry w ten sposób jest o tyle złożony że mógłbym zrobić spokojnie listę 100 porad i nadal miałbym jeszcze kilka pomysłów w zanadrzu.

Ale z tym jeszcze poczekamy, mam jeszcze kilka innych tematów o których będę pisać w przyszłości. Wszystkie będą mocno związane z PvP bo to jest główny nurt którego się trzymam.

Kolejny wpis pojawi się 20 października i będzie dotyczył gry na krótki dystans oraz jak skutecznie zamykać przestrzeń

Pozdrawiam
Jakub Onisko