Chłodna Kalkulacja

Mineło kilka tygodni od premiery dodatku Beyond Light, dostaliśmy nowe bronie, subklasy, granaty i całą mase innych gadżetów. Tylko jak one wpłyną na nowy nurt PvP w Destiny? Co jest teraz metą? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie, w tym wpisie.

Witamy poza światłem

To w sumie mógłby być slogan reklamowy subkultury amiszów, no ale jak to wygląda w kosmicznym świecie Przeznaczenia 2.
Jeżeli chodzi o prognozę pogody, pierwsze kilka dni mieliśmy srogi powiew gradu głównie z łapy Warlocka, teraz sytuacja ta się unormowała, aczkolwiek dalej od Twillight Gap aż po Rusted Lands wieje chłodem. Osoby, które nie kupiły dodatku i miały przyjemność grać PvP w pierwszych tygodniach mogłby szybko nabawić się PTSD.

Czyli co, teraz już jest w normie?

Nie, teraz ci ludzie już nie grają PvP

Spokojnie, wójek Redże przychodzi z pomocą, i proszę bardzo już poniżej kompletny instruktaż jak sobie radzić na przykład z takim chłodnym Warlockiem.

Statystyki nie kłamią

Jeżeli chodzi o preferowane bronie, no tutaj zbyt wiele się nie zmieniło.
Ciężko będzie przebić Felwintera, chociaż Duality (nowy egzotyczny shotgun) też robi robotę i jest wysoko w rankingu najczęściej używanych broni na PvP, dokładnie na miejscu 10tym więc lekko poza poniżej wspomnianym top 7.

Revoker został rzucony w kąt, and the snipers were no more. (tutaj jak ktoś wyłapie skąd jest ten inside joke, dostaje Vexa).
Podobny los doczekała się Beloved, ale tutaj przynajmniej dostaliśmy mocny zamiennik, czyli Adored.

To tyle jeżeli chodzi o special weapons, bo tylko one tak naprawdę się liczą.

Bronie główne to lekki spadek popularności auto rifles (Suros wypada z czołówki), i większa dominacja hand canonnów.
Nowy egzotyk No Time to Explain wrzucił też pulsy na mapę najczęściej używanych broni w PvP. (Poniżej statystyki)

Staza? Naprawdę jest taka mocna?

Pod względem umiejętności, nowych granatów, superów. Tak, jest mocna.

Sam fakt, że shotgun jest najpopularniejszą bronią w PvP, a zamrożenie skutecznie kontruje jakiekolwiek podejście. Sprawia, że staza staje się bardzo użyteczna, a nawet nie musisz mieć supera, żeby kogoś kontrować.

Hola hola, a co jeżeli koleś z shotgunem ma staze i mnie zamrozi? No wtedy możesz czekać na respawn.

Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli jesteś zamrożony, masz mały wachlarz możliwości jak to wywrócić na swoją korzyść, chyba że zabjiesz oponenta, zanim trafi cię mrożący pocisk.

No dobra Kuba, ale powiedz coś o aspektach i fragmentach. Przecież diametralnie zmieniają rozgrywkę.

Tak, tylko najpierw trzeba je mieć. A ja nadal jestem na etapie grania PvE, żeby zdobyć Salvation Grip. Także ocenia i opinie fragmentów i elementów (tylko na tytanie, jestem zbyt leniwy, żeby jebać się z tym na hunterze i warlocku) pojawi się w drugiej połowie marca.

Endgame

Podsumowując, przyjemnie się gra, Staza pomimo tego, że bywa rakotwórcza, czyni crucible o wiele ciekawszym. Jest to nowy element to którego trzeba się zaadaptować.
Bronie wydają się w dobrym położeniu, nic nie jest super over powered. Niektóre umiejętności stazy mogą wydawać się mocniejsze niż “podstawowe” subklasy, ale Bungo chce w ten sposób sprzedać jak najwięcej dodatków, więc nie powinno to nikogo dziwić.

Nie mniej ubolewam nad faktem, że nie dostaliśmy nowych map PvP, nowych trybów. A granie competetiva może nam dać co najwyżej tytuł “Unbroken”. (Chyba że Hawkmoon quest będzie powiązany z cruciblem, w co wątpie)

I na koniec kwestia, która się pojawia często, czy dodatek jest wart swojej ceny?
Jeżeli jesteś graczem nastawionym głównie na PvP, wydanie około 200 złotych za nowego supera i kilka nowych broni to trochę za mało. To tylko moja opinia, a ty co o tym sądzisz? Podobał ci się dodatek? Myślisz, że jest wart swojej ceny?

To już tyle w tym wpisie, dzięki za uwagę i do zobaczenia w kolejnym wpisie

Jakub Onisko
Tygiel.net